Sukces własnymi rękoma...
Twoje działania, sytuacje, zachowania - określają Ciebie. Podziel sie z innymi. Sukces, szczescie, motywaja, pewnosc - pracujesz na nie sam. Nikt za Ciebie tego nie zrobi. Wlasnymi rekoma budujesz sam siebie fizycznie i psychicznie...
Nic tak nie podbuduje człowieka jak sukces który się samemu osiągnęło. Dzisiaj moja siostra cioteczna po raz pierwszy nauczyła się jezdzić na rowerze, bała sie, że się przewróci lecz nie rezygnowała - brała rower 'w ręce' i maszerowała pod górke by z górki 'puścić się' i jechać - az dopięła swojego sukcesu. NAUCZYŁA SIĘ JEZDZIĆ. Od bardzo dawna chciała, lecz strach przezwyciężał wszystko. Troszkę się przyczyniłam do tego w 1% - tłumaczyłam jej, ze nikt za nią tak naprawde tego nie zrobi jesli sama się nie nauczy, a będzie zadowolona tylko i wyłącznie że to dzięki sobie. Będzie jak jej rówieśnicy z klasy jezdziła. I to ją podbudowało, osiągnęła sukces swoimi siłami.
Moim zwyklym dawnym blahym sukcesem o ktorym sobie wlasnie przypomnialam byly pierwsze zarobione pieniadze. Za marne grosze na godzine uskładalam i pojechałam na wakacje, miałam dla siebie. Nikogo o nic nie musialam prosic. A moglam, rodzicow - jak najbardziej ale nie, sama dla siebie chcialam to zrobic - i osiągnęłamNie lubię ludzi, którzy mimo wszystko udają że są szczęśliwi - a tak naprawde nie są. Udają ze nie potrzebują ani bliskości ani miłości - a płaczą w samotności. Większość udaje kogoś - kim nie jest.
Przestańmy udawać i skrywać brak uczuć - to nie jest żaden wstyd! Uczucia pomagają w życiu tak jak pieniądze (dzięki nim masz co zjeść, ubrać się, ciepły kąt w domu, herbatę itp). Jeśli masz pieniądze - wiesz ze możesz dużo ale do tego jak masz miłość, obdarowujesz zwykłą osobę uczuciem - możesz WSZYSTKO. Przestańmy udawać obojętnych wobec innych, każdy chce czuć ze zyje dla kogoś a nie tylko dla siebie. Jeśli wyciągniesz rękę do bezdomego dając mu kawałek bułki - wróci kiedyś dobro do Ciebie. W błahych sytuacjach tkwi nasz sukces. Pomyśl, jaki będziesz zadowolony jeśli kiedyś sobie powiesz: TAK, mogę śmiało powiedzieć że pomogłem, osiągnąłem w głebi duszy sukces swoimi rękoma! Jest Ci źle? Wyjdz z domu, idz na spacer - uśmiechnij się do zwykłej przechodzącej osoby, od tak po prostu! :)
Przytaczając pewien cytat:
''Gdyby został mi ostatni dzień życia, nie przejmowałabym się niczym.
Ze spokojem poszłabym do Niego i powiedziałabym wszystko co czułam.
Wyznałabym mu miłość i porozmawiała tak szczerze od serca.
Wtedy z czystym sumieniem mogłabym odejść.''
'Większość z nas tak by zrobiła.
A to tylko świadczy o tym ile rzeczy nie robimy ze wstydu. Wstyd bierze 'górę' i paraliżuje czlowieka.
Gdyby ludzie nie bali się mówić o swoich uczuciach wykaz miłości nieodwzajemnionych znacznie by spadł. Boimy się wyśmiania i braku zrozumienia. To co powiedzą inni. Ale jak to!? Jak można zważać na zdanie ludzi - jeśli pracujesz nad własnym zyciem a nie Basi, Krysi czy Marysi. Głównie przez to wiele ludzi na świecie jest samych. Być może wielu z was tak uważa, ale i tak będziemy pogrążać się w tym uczuciu czekając aż druga strona zrobi ten pierwszy krok. Nadal będziemy robić błędy za które z czasem trzeba będzie zapłacić. To nie jest nic strasznego by wyciągnąć rękę po szczęście, które jest na obok. Ja potrafiłam - kolejny sukces zdobyty własnymi rękoma. Tak, to jest dla mnie sukces, odważyłam się i wyciągnęłam rękę po szczęście. Nie użalając się nad soba. Jestesmy tylko ludzmi, a jesli cos chcemy i zdobędziemy siłę - przeniesiemy nawet góry.
A to tylko świadczy o tym ile rzeczy nie robimy ze wstydu. Wstyd bierze 'górę' i paraliżuje czlowieka.
Gdyby ludzie nie bali się mówić o swoich uczuciach wykaz miłości nieodwzajemnionych znacznie by spadł. Boimy się wyśmiania i braku zrozumienia. To co powiedzą inni. Ale jak to!? Jak można zważać na zdanie ludzi - jeśli pracujesz nad własnym zyciem a nie Basi, Krysi czy Marysi. Głównie przez to wiele ludzi na świecie jest samych. Być może wielu z was tak uważa, ale i tak będziemy pogrążać się w tym uczuciu czekając aż druga strona zrobi ten pierwszy krok. Nadal będziemy robić błędy za które z czasem trzeba będzie zapłacić. To nie jest nic strasznego by wyciągnąć rękę po szczęście, które jest na obok. Ja potrafiłam - kolejny sukces zdobyty własnymi rękoma. Tak, to jest dla mnie sukces, odważyłam się i wyciągnęłam rękę po szczęście. Nie użalając się nad soba. Jestesmy tylko ludzmi, a jesli cos chcemy i zdobędziemy siłę - przeniesiemy nawet góry.
10 zasad życiowych milionera




